Moja prawdziwa historia, część 5.: Łazuka: Upili Sinatrę, więc śpiewałem za niego To było w Cleveland, w amerykańskim stanie Ohio. Mieliśmy tam występować przed miejscową Polonią, w tym samym miejscu, co sam wielki Frank Sinatra. Tyle że Sinatra nie zaśpiewał, bo nie był w stanie. To znaczy był w stanie, ale takim, że się do śpiewania nie nadawał. Burmistrzem miasta był Słowak, który dobrze rozumiał po polsku. Aby ratować sytuację, zarządził, że mam zastąpić niedysponowanego Sinatrę - wspomina w "Fakcie" Bohdan Łazuka. >>
2007-12-07
Nauka / Najmłodsze planety z Byka
Astronomowie z uniwersytetu w Michigan (USA) odkryli najmłodsze układy planetarne Wszechświata